Brussel in black

Mam wrażenie, że Bruksela powinna zostać w końcu przedstawiona w czarnym kolorze. Z lotniska po 15 minutach jesteś w centrum. Pierwsze co spotykam to zasieki.
Nie wiem nawet czy dobrze to napisałem, bo używam tego słowa pierwszy raz.
Idę dalej. Jest inaczej. Zawsze robi na mnie wrażenie nawet inna klamka w drzwiach. Jest coś innego. Są suche drzewa. Potworne sprzężenie.

 

 

Wkłady do Polaroida od Impossible Project Silver Shade – Limitowana edycja Black Frame

 

 fot. Przemek Chudkiewicz 

 

One Comment

  1. Pingback: Brussel in black | Fotoblog – Przemek Chudkiewicz

Dodaj komentarz

Znajdziesz nas w Google+